Serce

Moje serce przestało bić. Nie jest już sercem. Jest rodzajem grzyba. Grzyb jest oślizgły i zimny. To niesamowite, że nadal mogę się poruszać, zostawiać ślad, dopóki mnie nie zetrą. To przekleństwo. Dotykałem swoich jąder. Mogę mieć erekcję. Popełniłem błąd. Dałem zarazić się błędem. Jak mógłbym znaleźć drogę wyjścia z błędu nie będąc najpierw w jego wnętrzu? Wiele warstw przede mną… czym rozkwitnie pąk, który nie żyje? Zapachem zbutwiałych liści… Wolę nie sprawdzać, czy to jest prawdziwe… Musimy wyjść razem. Śledź moje kroki. To pierwszy ślad w pyle.


About this entry